sobota, 4 września 2010

Mówię basta!


Postanowiłam. Wieszam kudły na kołek. I oto dowód. Kudły i kołek. Swoje byle co na głowie postanowiłam pokolorowac, żeby nie byc myloną ze skunksem. Miało byc golden brown - wyszło trochę jak yellow submarine. Ale co tam! Wczoraj pierwszy raz poszłam do pracy z zapasowymi kudłami w torebce. Trochę się dziwnie czułam, ale moje koleżanki i managerki, tylko mnie wyściskały z malutkimi łzami w oczach. Nie mogłabym sobie wymarzyc lepszych ludzi w pracy. Nie wiem czym sobie zasłużyłam.

A w domu.... Czai się... taki oto potwór.
I w wersji bardziej cywilizowanej. Slodziutka Zosia.

I Miecio - chyba..
Posted by Picasa

3 komentarze:

  1. I dobrze! Dzielna z Ciebie facetka! :-))

    OdpowiedzUsuń
  2. tak trzymaj, a potwór przesłodki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. -zasłużyłaś sobie tym, że jesteś, to już wystarczający powód!! Buziaki

    OdpowiedzUsuń